To już 6 miesięcy?

Czasem ciężko się zmobilizować do podjęcia pewnych działań. Szczególnie jeśli chodzi o walkę ze swoimi słabościami oraz przyzwyczajeniami, które zaczynają nad nami panować. Ale czasem się to udaje i tak jest w moim wypadku. Właśnie sobie uświadomiłem że minęło 6 miesięcy od czasu podjęcia wyzwania rzucenia kawy. Pół roku bez kawy, kawusi, kawki. Czy było łatwo?  […]

Czytaj dalej To już 6 miesięcy?

Piwo NaYerbane

Podczas wizyty w Trójmieście i przechadzki po sopockim monciaku, zobaczyłem informację o craftowym zaproszeniu od browaru Lubrow. Nie mogłem nie skorzystać. Na dodatek z daleka było widać stojące metalowe kadzie obok których nie można przejść obojętnie. Browar Lubrow w Sopocie znajduje się w dolnej części monciaka, na skwerze niedaleko molo. Ze względu na piękną pogodę […]

Czytaj dalej Piwo NaYerbane

Yerba + guarana = energia?

W weekend wpadła mi w ręce Yerba wzmocniona o guaranę, pod oczywistą nazwą energia. Nie piłem jeszcze takiej mieszanki, więc długo się nie zastanawiając kupiłem kolejną Yerbę do przetestowania. Kilka moich wrażeń o produkcie firmy CBSe Energia. Z firmy CBSe próbowałem już kilka smaków, chociażby pomelo, który najbardziej mi smakował mi na zimno. Tym razem […]

Czytaj dalej Yerba + guarana = energia?

Yerba od dobreziele.pl

Przestałem już liczyć dni bez kawy. Będzie to już ze 3 miesiące i czuję się znacznie lepiej, a przede wszystkim skończyłem z nadmiernym piciem kawy. Mój detoks opisałem w poście Challenge Accepted – wyzwanie kawowe zakończone i zacząłem pić Yerba Mate, bo czułem że muszę mieć jakiś łagodniejszy zamiennik. Dzisiaj krótki opis kilku produktów, które spróbowałem, […]

Czytaj dalej Yerba od dobreziele.pl

Yerba – czyli życie bez kawy

Czy jest alternatywa dla kawy? Długo się nad tym zastanawiałem, ciągle zwiększając dawki kofeiny, dochodząc do przerażającego momentu absolutnego uzależniania od codziennej porcji małej czarnej, a raczej wielu dużych czarnych i w pewnym momencie spróbowałem Yerby, która na stałe zagościła do mojego życia, wypierając całkowicie kawę – przynajmniej na razie. Ale po kolei. Wszystko zaczęło się […]

Czytaj dalej Yerba – czyli życie bez kawy