Maraton W6/5

W dzisiejszym wpisie nie będzie o bieganiu, nie będzie o kilometrach, ani o spalonych kaloriach. Będzie za to maraton przez duże M, a raczej W… Podjąłem się bowiem wyzwania, które początkowo mnie lekko przerażało, ale okazało się w pełni wykonalne. Chodzi bowiem o uwarzenie 6 piw w 5 dni. Dla jednych to nie do przejścia, […]

Czytaj dalej Maraton W6/5