Wędzona degustacja w Bropubie

Moja pierwsza wizyta w Bropubie, czyli firmowej knajpie browaru Brokreacja, powiązana była z udziałem w pierwszej imprezie z cyklu DEGUSTACJE Z BRO. Było bardzo zacnie i… dymnie. Tutaj krótka relacja z wydarzenia.

26196318_154404055282237_7948106801629312167_n

zdjęcie z profilu facebook bropub

Wędzona degustacja odbyła się w czwartek 25 stycznia 2018 i miała zapoczątkować cykl spotkań w BroPubie pod nazwą DEGUSTACJE Z BRO. Po tym spotkaniu mogę z czystym sumieniem polecić inicjatywę zorganizowaną przez ekipę Brokreacji, bo brakuje tego typu rzeczy w Krakowie. Oprócz świetnych piw, wartością dodaną była możliwość dyskusji z Jurkiem czyli Jerrym Brewerym, który współtworzy browar Brokreacja i odpowiedzialny jest za wizerunek, promocję i kontakt z klientem. Zapraszam też na jego bloga, jeśli ktoś jeszcze nie zna. Link powyżej.

Ale po kolei.

Wędzona degustacja

W trakcie spotkania otrzymaliśmy do spróbowania 6 piw:

1. Imperialny Nafciarz Dukielski (warka 1) – torf
2. Imperialny Nafciarz Dukielski BA (warka 1) – torf
3. Imperialny Nafciarz (warka 2) – torf
4. Imperialny Nafciarz BA (warka 2) – torf
5. Buried Alive – torf
6. Certain Death – buk

 

Nie będę opisywał każdego piwa, bo zostawię wam przyjemność osobistego testowania i wychwycenia różnic w danych piwach przy kolejnych degustacjach, zwrócę natomiast uwagę na sposób przeprowadzenia degustacji. Jerry polewał nam po 2 piwa z serii w celu porównania i wychwycenia różnic.

Na pierwszy ogień poszły Burried Alive i Certain Death, gdzie można było porównać smak i aromat jaki daje wędzenie torfem i bukiem – jak dla mnie torf wygrał bezapelacyjnie, ale jak to bywa, zdania były podzielone.

Drugie rozdanie czyli Nafciarz Dukielski oraz Imperialny Nafciarz. Ciekawe rzeczy działy się w Imperialnym Nafciarzu po ogrzaniu piwa. Ale sprawdźcie sami 🙂

 

I na koniec prawdziwe uderzenie dymu. To już piwa dla prawdziwych pasjonatów dymnych klimatów. Jak dla mnie extra. Polecam.

W trakcie degustacji okazało się, że każdy miał inne zdanie i preferencje smakowe, ale faktem było, że każdy był zadowolony z dymnego charakteru degustacji i polanych piw.

DEGUSTACJE Z BRO – PODSUMOWANIE

Na wielki plus trzeba zaliczyć prowadzenie panelu degustacyjnego (dzięki Jerry). Prowadzić spotkanie miał Mateusz Górski, ale ze względu na tworzenie się tego samego dnia Stowarzyszenia Browarów Rzemieślniczych, nastąpiła zmiana osobowa, ale wyszło świetnie.

Kolejnym atutem było powolne tempo, które umożliwiło spokojne porównywanie każdego nalewanego piwa. Próbki były niewielkie i przez to udało się spróbować 6 mocarnych stoutów i na własnych nogach dotrzeć potem do domu. Dyskusje prowadziliśmy w grupie 5 osób, co umożliwiało pełną komunikację i wymianę wrażeń w trakcie próbowania kolejnych próbek. To na pewno duży atut pierwszego spotkania, bo docelowe 12 osób to byłby moim zdaniem tłum.

Oprócz rozmowy o 6 wędzonych stoutach, rozmowa zeszła na inne piwne tematy. Otrzymaliśmy kilka newsów z browaru, kilka smaczków i tajemnic, których niestety nie mogę wyjawić. 🙂 Dyskutowaliśmy o procesie produkcji – również o błędach, o festiwalach, o beer campie, beer weeku, o cenach festiwalowych wejściówek i o tym jak to Jerry ma jeszcze kroić kurczaka wieczorem (mam nadzieję, że palce są całe). Było również trochę o warzeniu piwa w domu, i o tym czemu Mateusz Górski już tego w domu nie robi, (tzn nie warzy piwa w domu). I wiele, wiele, wiele więcej. Było dużo śmiechu i na prawdę świetna atmosfera.

Mam nadzieję, że doczekamy się kolejnych degustacji, blind testów i innych spotkań z ekipą browaru i że nie była to jednorazowa inicjatywa, która umrze śmiercią naturalną. Koszt takiego spotkania również nie jest wygórowany, bo  40 zł to nie fortuna za tak ciężkie dymne stouty. Piwa mogły być jedynie trochę cieplejsze – ale był z drugiej strony czas na wzmożone dyskusje wprowadzające w trakcie ogrzewania szklaneczek w dłoniach. W trakcie jednego spotkania można przetestować kilka ciekawych piw, a przy okazji można dowiedzieć się dużo ciekawych informacji na temat browaru i nie tylko.

Czekam na więcej. I polecam zainteresować się kolejnymi wydarzeniami z tego cyklu. Najbliższa impreza to kranoprzejęcie a raczej BroPrzejęcie 9 lutego – na kranach królować będzie ekipa z Modlniczki czyli Pracowania Piwa. Tutaj kilka info o wydarzeniu. A kolejne degustacje mają się podobno pojawić…

Kilka zdjęć z pubu:

Reklamy

2 myśli na temat “Wędzona degustacja w Bropubie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s