Piwo z chwastami – Jurajskie z ostropestem

Polski rynek obfituje aktualnie w małe browary rzemieślnicze, które prześcigają się w pomysłach na nowe piwa o czasem niebanalnych i oryginalnych składnikach. Browar na jurze postanowił zrobić piwo z chwastem w środku. Krótka recenzja jurajskiego z ostropestem.

Zdjęcie 03.06.2017, 22 12 44 (1).jpg

W sobotę będąc w jednym z hipermarketów chciałem się zaopatrzyć w jakieś ciekawe piwo na wieczór. Był to przeddzień święta, więc standardowo na pułkach panował tydzień afrykański czyli świeciło pustkami, bo ludzie zrobili zapasy jakby przyszedł jakiś kataklizm. Ale w oczy rzuciła mi się kolorowa etykieta z nazwą piwa którą musiałem sylabizować bo rzadko jednak używa się zlepka słów: piwo z ostropestem.

W mojej głowie pojawiło się zasadniczo pytanie: o co c’mon? Rzucam pytanie wujkowi google i patrzę na ostropest plamisty. A to zwykły chwast, oset, no może nie taki zwykły oset co rośnie na łące, ale ja się nie znam i dla mnie to jest rodzina chwastowatych. Google powiedziało, że to podobno dobre na wątrobę, więc po chwili zastanowienia czy chcę wydać 7 zł na coś nowego a na dodatek zdrowego, wrzuciłem butlę do koszyka.

Szczerze mówiąc nie wiem jak smakuje ostropest plamisty i nawet nie wiem czy ma on jakiś konkretny wyczuwalny smak. Piwo ma barwę jasno bursztynową, złotą i jest klarowne. Piana dosyć obfita z drobnymi pęcherzykami. W zapachu jest chmiel i słodowość. W smaku umiarkowana goryczka i ze względu na użyte amerykańskie chmiele citra i amarillo, owocowy delikatny aromat cytrusów. Nadal nie czuć ostropestu. Piwo dobrze ułożone i powiedziałbym że jest to IPA albo AIPA. Bardzo sympatycznie się piło.

Piwo naprawdę ciekawe. Nie wiem tylko czy ten ostropest to nie jest lekki chwyt marketingowy. Ale może pomoże na wątrobę i może wcale nie miał być wyczuwalny. Mogę jednak śmiało polecić. Muszę się też bliżej przyjrzeć piwom z Browaru na Jurze, kiedyś próbowałem ich amerykańską pszenicę, ale mają sporo innych ciekawych piw.

Po więcej informacji na temat piw Browaru na Jurze zapraszam na ich profil facebooka, strona internetowa niestety trochę nie na czasie gdyż zmieniły się trochę etykiety.

Reklamy

5 uwag do wpisu “Piwo z chwastami – Jurajskie z ostropestem

  1. Jestem zdania, że wszelki inicjatywy piwne należy wspierać jeśli wpierdziel dzięki temu dostaną korpolagery. Z drugiej strony wydaje mi się, że to jednak chwyt marketingowy, coś jak Special z rokitnikiem. Umówmy się, że po pierwsze mało kto ma świadomość jak smakuje sama roślina, nie mówiąc już o pojęciu co może wnieść do piwa. Jak masz np Doctor Brew Strawberry to wiesz, że ma być truskawka, a w tym przypadku? No, chyba, ze nie mam racji 😉

    Polubione przez 1 osoba

    1. Ja jestem również za. I podkreślam że piwo mi smakowało. Ale nie jestem jedynym który nie wyczuł – blog Kopyra (blog o piwie) tez nie wyczuł smaku dodatkowego. Ważne że są nowe rzeczy i walka z syfem korporacyjnym

      Polubione przez 1 osoba

  2. Ostropest ma bardzo gorzki, lekko ziolowy smak (znaja go wielbiciele medycyny naturalnej). Dziwi mnie, ze znawcy piwa na wszelkich blogach twierdzą, że nie czują ostropestu… Widać w recenzjach jest więcej nadęcia niż ponadprzeciętnego smaku czy wyczucia (tu akurat piwo jest opisane krótko i szczerza więc postanowiłam skomentować). Wg mnie goryczka tego piwa jest nieco inna niż ta pochodząca od chmielu, jej posmak dłużej pozostaje w ustach, jest bardziej gorzka i ziołowa niż cierpka i ostra – dlatego może wydać się zarazem bardziej drażniąca jak i łagodniejsza – zależnie od indywidualnej percepcji. Dla przeciętnego wielbiciela lagerów piwo bedzie gorzkie. Jednak jest przy tym niezwykle lekkie i orzeźwiające, z nutami słodkimi, co równoważy ten efekt. Dlatego faktycznie przypomina lubiane przeze mnie AIPA czy IPA, choć to lager. Jako jedyne piwo jakie znam dobrze komponuje się ze słodyczami jak sugerowane na opakowaniu ciasto owocowe, myśle że dzięki unikalnemu charakterowi goryczki, która stale obecna, równoważy słodycz zamiast przebijać ją gwałtownie. Fajny akcent słodowy i owocowe aromaty amerykańskich chmieli też pomagają 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s