BrewDog Warszawa – legenda już w Polsce

Każdy kto choć trochę interesuje się piwem kojarzy markę BrewDog. Szkocki kraft podbił piwny rynek na całym świecie. Oprócz samego piwa, otworzyli na całym świecie swoje firmowe lokale. Tym samym Warszawa dołącza do ponad 20 lokalizacji na całym świecie. Szkoda że nie w Krakowie… Ale może kiedyś?

13095843_246450909041655_2327554695017519739_n

Historia BrewDog

Kilka słów o samym browarze. BrewDog założyli dwaj szkoci: James Watt i Martin Dickie. Jeden był rybakiem, a drugi gorzelnikiem. Zaczęli robić domowe piwo i sprzedawać je na festynach i jarmarkach, a w 2008 w akcie desperacji wzięli udział w konkursie browarniczym organizowanym przez Tesco. Wygrali wtedy wszystkie 4 miejsca i dostali kontrakt na dostawę piwa. I tak powstała legenda.

pablo (17)

Oprócz craftowych piw, zasłynęli z projektu jednego z najmocniejszych piw na świecie. Był to projekt wypromowany przez przebranych za pingwiny twórców. Piwo Tactical Nuclear Penguin z 32% zawartością alkoholu zawojowało świat. Mało to ma już wspólnego z samym piwem, ale akcja promocyjna była zacna i sam mam to piwo na liście do spróbowania. I można je pić z kieliszka…

Tutaj filmik z pingwinami i ich piwem:

BrewDog Warszawa

Firmowy lokal powstał w Warszawie na ul. Widok 8. Wielkie otwarcie jest już dzisiaj, czyli 5 maja. W barze będzie 18 nalewaków, z czego 10 bezpośrednio z piwem BrewDog. Poza tym będzie można tam wypić inne piwa lokalne i zagraniczne, tylko po co… skoro można wypić BrewDoga…

Dla nieogarniętych piwoszy: miarą będzie pinta czyli w przeliczeniu 0,568 litra. Można będzie jeszcze zamówić 1/3 lub 2/3 pinty, ale dla mnie jest to zbyt wyszukana matematyka level hard, więc jeśli zamówię to pintę…albo od razu dwie.

Niebawem jadę do Warszawy i chyba będzie to nieodzowny element mojej wycieczki w rodzinne strony. Ciekawe jak BrewDog zostanie przyjęty w naszym kraju. Prawdopodobnie będzie w tym lokalu więcej turystów i to pewnie anglojęzycznych, więc tym bardziej muszę się tam wybrać i poczuć klimat wysp.

Reklamy

16 uwag do wpisu “BrewDog Warszawa – legenda już w Polsce

  1. Byliśmy i porażka. Na całą tablicę tylko 4 piwa Brewdoga i to na dodatek niespecjalne (w tym jeden pils!!!!), obsługa naburmuszona i zmanierowana (w żadnym multi-tapie, a bywam często w rożnych, nie obsłużono mnie z taką wyższością i znudzeniem), wygląd w porównaniu z innymi lokalami Brewdoga – mało punkowy i bardziej przypomina lokal z wegańskimi hamburgerami niż kultowy pub (tak są blaszane stołki i stoły na śrubach, ale poza tym sterylnie, pusto i nudno,klimatu zero). Wrażenie tym gorsze, że byliśmy z tydzień wcześniej w Brewdogu w Sztokholmie, który faktycznie był „brewdogowy”.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s