Pszczoły i dorabianie

Już od kilku miesięcy „bawię” się w zarabianie przez telefon. Można by pomyśleć, że nie ma to większego sensu ale… Podam przykład jednej z aplikacji, która pomimo swoich niedoskonałości spełnia moje oczekiwania. Nie mówimy tu oczywiście o zarabianiu, które ma nas utrzymać, ale kasa dodatkowa, która wpadnie przy niewielkim wysiłku i okazjonalnie. Jest to też perspektywiczny biznes, który może konkurować z audytami mystery shopper, czyli sprawdzeniem sklepu, jakości obsługi czy asortymentu.

Buzzbee  to aplikacja (póki co jedynie na androida – może się to zmieni), która zrzesza pszczoły… Ale wcale nie trzeba pracować jak pszczoła, żeby sobie dorobić. W założeniu aplikacja umożliwia wykonywanie zadań w celu zarobkowym. Zarobki kształtują się od kilku do kilkunastu złotych. Zacząłem zarabiać z nimi od samego początku istnienia aplikacji, gdy jeszcze appka była w beta testach, nikt o niej nie słyszał, a zarabianie smartfonem kojarzyło się ludziom w klikanie w reklamy. I wciągnęło mnie. Okazało się, że firma jest wypłacalna, a szybkość wypłat gwarantowana jest poprzez system PayPal. Aktualnie aplikacja ma już prawie 10k użytkowników.

2

Czemu zacząłem zarabiać z Buzzbee? Przede wszystkim dlatego, że czemu by nie spróbować. Od tego czasu zarobiłem trochę kasy, którą mogłem wykorzystać np na zakup opaski MiBand od Xiaomi (o której też piszę tekst), za kasę od nich kupowałem różne rzeczy na Grouponie typu wyjścia do restauracji, wymiany opon, prezenty dla drugiej połowy. I powiem szczerze – było warto.

Jak się zarabia? Bardzo prosto. Zdarzyło wam się przebywać np. w drogerii z żoną, kochanką, koleżanką czy po prostu robiliście tam zakupy? Ja zakupy tam robię rzadko, natomiast żona chodzi tam regularnie. Ale dzięki Buzzbee zarobiłem kilkadziesiąt złotych robiąc zdjęcia i wypełniając ankiety o cenach produktów, gdy moja żona szukała perfum, błyszczyków i innych rzeczy, których nazw nie jestem wstanie sobie przypomnieć.

Albo druga sytuacja. Idę do sklepu po bułki i piwo i widzę, że w aplikacji jest zadanie dostępne w marketach. Np. sprawdzenie cen energetyków. Chodzę po sklepie, kupuje bułki, piwo, sprawdzam energetyki, klikam kilka fotek, idę do kasy, wychodzę ze sklepu a na moim koncie już jest kasa. Czyli miałem piwo za darmo. Opłaca się? Pewnie że tak.

Takich ankiet pojawia się co raz więcej i liczę na to, że rozwinie się to jeszcze bardziej. Oczywiście aplikacja nie jest wolna od błędów związanych z połączeniem z internetem czy namierzaniem przez gps, zdarzały się crashe i inne problemy. Ale pomimo tego, oceniam aplikację bardzo wysoko, bo przecież kasa praktycznie bez wysiłku, a telefon i tak ciągle trzymam w ręku to czemu nie wykorzystać tego dla celów zarobkowych. Bardzo dużym minusem jest brak appki na iOS i nieregularność występowania zadań. W jednym miesiącu pojawią się „wysokokaloryczne” zadania za 10 i 15 zł, a potem miesiąc posuchy. Ale nie ma co narzekać. Jest to fajny sposób na ekstra kasę. Jeśli nie wierzycie to przetestujcie i przekonajcie się sami. Możecie napisać w komentarzach co sądzicie o tej aplikacji.

Tutaj link do appki w google play

Zapraszam ponownie.

Reklamy

3 uwagi do wpisu “Pszczoły i dorabianie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s